Śpij kochanie śpij. Analiza snu w zegarku Polar m400.

DSC_0405
Sen jest podstawową biologiczną potrzebą naszego ludzkiego organizmu, bez której człowiek nie może prawidłowo funkcjonować. Aby czuć się dobrze, trzeba wystarczająco długo sypiać. W analizie tego jak długo śpimy i jaka jest jakość tego snu z pomocą przychodzi nam zegarek Polar m400. Jak bardzo to, co interpretuje jest smart i czy jesteśmy w stanie sami to prawidłowo zinterpretować, postaram się wyjaśnić poniżej.

 

Długo zastanawiałem się, czy opisywać funkcję analizy zachwalaną przez Polar. Dlaczego? Jeden z dystrybutorów zarzucił mi, że poprzedni wpis był niekompletny i brakowało w nim wzmianki o, jego zdaniem interesującej, funkcji monitora snu. Tak jak wcześniej wspominałem jakoś spanie z zegarkiem nie jest w moim stylu. W czasie snu lubię czuć się nieskrępowany, a zegarek na pewno w tym nie pomaga. Dodatkowo uważam to za mało higieniczne. Początkowo nie chciałem się w to angażować, a tym bardziej komukolwiek coś udowadniać. Jednakże już takie ze mnie zawzięte i wredne zwierzę, że poczułem się w obowiązku, aby uzupełnić wpis o m400 o brakujące informacje.

Czy sen jest nam potrzebny?

Nie jestem lekarzem, nie posiadam fachowej wiedzy z dziedziny medycyny, jednak z czystym sumieniem jestem w stanie jedno potwierdzić, niewyspany jestem nieprzyjemny. Powołując się jednak na „nieco” bardziej opiniotwórcze źródła (np. Newsweek) niż moje widzimisię, komisyjnie trzeba stwierdzić, tak sen jest nam potrzebny, aby za dnia prawidłowo funkcjonować!

Sen wzmacnia organizm człowieka. Osoby wysypiające się rzadziej chorują. Dzieje się tak dzięki temu, że w czasie, gdy śpimy, uaktywnia się nasz układ odpornościowy. Prof. Harvey Moldofsky z Centre for Sleep and Chronobiology uniwersytetu w Toronto zaobserwował, że najwięcej limfocytów – jednych z najważniejszych komórek odpornościowych – powstaje wieczorem. Gdy brakuje snu, cierpi nasza psychika i ciało. Szczury całkowicie pozbawione snu zdychają po kilkunastu dniach. Człowiek niedosypiający tygodniami ma problemy z koncentracją, wciąż o czymś zapomina, z trudnością przychodzi mu rozwiązanie prostego zadania. Miewa kłopoty z wypowiadaniem słów. Za długotrwały brak snu na dłuższą metę przyjdzie mu zapłacić przygnębieniem, agresją, halucynacjami. Pojawiające się lęki, z dnia na dzień coraz bardziej uporczywe, prowadzą do depresji, a nawet samobójstwa. Naukowcy podejrzewają, że w stanach czuwania w układzie nerwowym gromadzą się pewne szkodliwe, a nawet toksyczne związki. Czas snu, kiedy aktywność organizmu jest obniżona, stwarza możliwość ich usunięcia.

Fazy snu

A więc połykając kolejne zasoby WWW zdobyłem pewność, że bez snu daleko nie zajdę, a moje treningi będą mało wydajne. Pytanie tylko czy każdy etap snu niesie dla naszego organizmu jakościowo równą dawkę czystego, niemierzalnego dobra? Każdy człowiek ma  indywidualne cykle snu i każdy cykl znów różni się od drugiego. Te cykle snu mogą się zmieniać wskutek różnych czynników, np. diety, uprawiania sportu, zażywania lekarstw, spożywania alkoholu, używania surowców do wyrobu leków, zakłóceń snu oraz bezsenności. Fazy snu za stroną Sleeptracker dzielą się na:

  • Faza 1. Sen lekki.
  • Faza 2. Sen coraz głębszy.
  • Fazy 3 i 4, zwane także fazami DELTA. Sen mocny, głęboki W tych fazach snu odpoczywa ciało z całodziennego zmęczenia.
  • Faza 5 snu zwana także fazą REM, charakteryzuje się zauważalnymi zmianami fizjologicznymi, takim jak przyspieszony oddech, zwiększona praca mózgu. Sen REM daje mniej wypoczynku niż sen wolnofalowy (faza 3 i 4) i jest zwykle związany z pojawieniem się marzeń sennych. Chociaż jego funkcja nie jest znana, wydaje się, że jest ważny dla zdrowia.

Dla osób, które chcą zgłębić temat polecam artykuł Fizjologia snu.

Idąc tym tropem ważne, aby w naszym śnie fazy głębokiego snu były jak najdłuższe.

Monitor snu w Polar m400

Strasznie broniłem się przed tym testem, no cóż jednak powstał. Co powiedział mój zegarek o jakości mojego snu? Sam zegarek zbiera dane, a więc bez koniecznej synchronizacji z mobilną aplikacją PolarFlow, czy portalem o tej samej nazwie, dostajemy nic/nothing/nichts. Ciemno, zero informacji:) Ale wiedząc, że mój Polarek jest też trochę smart, zsynchronizowałem dane po bluetooth z telefonem i odpaliłem wspominany PolarFlow. Po nocnym przemęczeniu się z zegarkiem na ręku, wynik był następujący (poniżej zrzut z jednego z 7 dni testu).

sleep_polarflow_pc1

Na czerwono zaznaczyłem okres snu, tylko w teorii. Pomiędzy 20:30-22:30 nie miałem go na ręce. Na grafice widoczne są okresy przebudzeń (02:00 oraz 06:00). Więcej info uzyskujemy klikając na informację o łącznym czasie snu.
Screenshot_2015-04-19-12-22-18Screenshot_2015-04-19-12-22-23

Analizując dane, sen głęboki stanowił 77% całkowitego czasu snu. Czy to źle, czy dobrze? Nie wiem, aplikacja w żaden sposób tego nie interpretuje. Jeżeli założymy, że zalecany czas snu to 7-9 godzin (za PAP), a procentowy stosunek fazy REM do fazy głębokiej to 1/5 (za Fizjologia snu), to upraszczając akurat tej nocy wyrobiłem normę. Szczerze nie pamiętam, czy byłem jakoś szczególnie wyspany, czy wręcz przeciwnie.

Abstrahując już od samej analizy poszczególnych faz, podgląd naszego snu uzyskamy również poprzez portal PolarFlowsleep_polarflow_pc2

Przedstawione dane niczym nas nie zaskoczą. Wyświetlane są analogiczne informacje jak w mobilnej aplikacji.

Podsumowanie

W zasadzie trzeba powiedzieć, że jestem rozczarowany analizą snu, jaką serwuje nam Polar w swoich aplikacjach. Szczególnie brakuje mi jakiegoś komentarza, danych zebranych i podkreślonych soczystym ostrzeżeniem lub pochwałą motywującą, np. Czas snu to tylko xxx! Pamiętaj, że długość oraz jakość snu ma wpływ na Twoje zdrowie blablabla. Oczekiwałbym jakiegoś łopatologicznego wyjaśnienia, a tak to podane informacje to sztuka dla sztuki. Sen płytki x czasu, sen głęboki y czasu! I co z tego, jeżeli nie mamy punktu odniesienia? Podsumowując, tyłka mi nie urwało, szczena mi nie opadła, a spać będę bez zegarka.